Poradnik medyczny Psychologia Zdrowie

Masz zły humor? Wszystko przez te kolory!

Kolory, jakie nas otaczają wpływają na nasze samopoczucie. Inaczej czujemy się w pokoju tonącym w błękicie, inaczej w żółtym otoczeniu, a inaczej w czerwonym. Stąd

Kolory, jakie nas otaczają wpływają na nasze samopoczucie. Inaczej czujemy się w pokoju tonącym w błękicie, inaczej w żółtym otoczeniu, a inaczej w czerwonym. Stąd też inaczej będzie nam się na przykład spało w czerwonej sypialni, a inaczej ” w niebieskiej. Jeśli chodzimy po swoim własnym mieszkaniu wciąż rozdrażnieni… może po prostu nie dobraliśmy dobrych kolorów do poszczególnych pomieszczeń i do naszego charakteru.

asz zły humor? Wszystko przez te kolory!   Msz zły humor? Wszystko przez te kolory!

Przykładowo, żółty kolor wpływa korzystnie na układ nerwowy i pobudza do pracy. Świetnie sprawdza się w biurze i oraz w północnych i południowych pomieszczeniach w domu, do których nie dociera ją promienie słońca. Jest przy ciepły, może więc stwarzać miła przytulną atmosferę. Uważajmy tylko na odcień cytrynowy. Drażni. Czerwony kolor natomiast rozgrzewa, podnosi ciśnienie, poprawia nastrój i zaostrza apetyt. W nadmiarze może prowadzić do agresji. Polecany do sypialni parom o niezmordowanym apetycie na miłość. Tym, którzy chcą po prostu spać, odradzamy. W czerwieni bezsenność i podenerwowanie mają, jak amen w pacierzu. Pomarańczowy kolor, jak wiemy łaczy w sobie żółty i czerwony. I takie też żółto-czerwone jest jego oddziaływanie na nas. Kolor ten symbolizuje witalność i może ożywić każde pomieszczenie. Dodaje zarówno chęci, jak i siły do działania. Fiolet może działać przygnębiająco, zwłaszcza ciemny. To najbardziej depresyjny kolor z całej tęczy. Jego jaśniejsza koleżanka, barwa wrzosowa sprzyja kontaktom towarzyskim. Pomaga też pozbyć się stresów. Na nerwicę zalecamy ścianę w kolorze indygo, a nerwusom polecamy zmianę aranżacji mieszkania z czerwieni na niebieski. Niebieski uspokaja i usypia. Nadaje się do łazienki oraz do sypialni. Trzeba tylko uważać przy wyborze odcienia. To jeden z najbardziej zdradzieckich kolorów, a jego nadmiar może mieć depresyjne działanie. Jest bowiem najczęściej strasznie zimny. Pochód kolorystyczny zakańczamy kolorem zielonym. Jest to barwa nadziei. I chyba wszystko. co o zielonym można powiedzie jest w tym krótkim stwierdzeniu zamknięte. W zieleni łatwiej nam się regeneruje siły i jesteśmy pełni optymizmu.
am

Artykuly o tym samym temacie, podobne tematy