Lady Wiadomości branżowe

Ekspert radzi: Jak pozbyć się bez bólu wątpliwych atrybutów kobiecości

Kobieta jest w stanie pogodzić się z wieloma powiększeniami w obwodach. Są nawet takie, które powiększają biust, a reprezentacyjne biodra i to, co pod nimi, przekuwają w atut, czego ikoną jest dziś megagwiazda Jennifer Lopez. Jak na złość jednak najbardziej ewidentnymi przejawami kobiecości stają się w pewnym wieku obwody niepożądane.

Jabłko czy gruszka, lepiej pozbyć się brzuszka

Na domiar złego specjaliści od zdrowego żywienia straszą nieszczęsne posiadaczki nadmiernego obwodu w talii, że figura jabłka sprzyja chorobom. I mają słuszność – nadmiar tkanki tłuszczowej otula najważniejsze narządy zlokalizowane przecież w okolicach brzucha i z tym właśnie nadmiarem łączy się zwiększoną zapadalność osób otyłych na choroby serca czy cukrzycę, a także nadmierne reakcje układu odpornościowego.

Jak poznać swoją owocową proweniencję? Do jej określania służy tzw. współczynnik WHR, będący stosunkiem obwodu talii do obwodu bioder. Jeśli wynosi on u kobiet 0,8 albo więcej ( u mężczyzn 1 lub więcej), to mamy przyjemność z jabłkiem, jeśli poniżej tej wartości – z gruszką.

Gruszka, czyli nadmiar kobiecości

Podczas gdy otyłość brzuszna jest niejako „męską specjalnością” i doskwiera kobietom przede wszystkim w okresie menopauzy, gdy spada ilość hormonów żeńskich, obfite biodra i uda to specjalność typowo kobieca. I co gorsza posiadaczkom tego atrybutu kobiecości generalnie wypadałoby się z nim pogodzić. Kiedy rozmawiałam o odchudzaniu z jednym z najbardziej wziętych lekarzy estetycznych w Polsce, wyznał mi na boku: „Z udami ciężko się walczy. Odchudzanie niewiele daje – zlecą uda, ale i zleci biust. Czasem nie warto chyba zawracać sobie głowy. Owszem, aktorka ma powody, żeby się tym martwić, ale taka np. urzędniczka?  Pod biurkiem ud nie widać”.

Urzędniczka nie urzędniczka, ale na forach internetowych gruszki nie aktorki narzekają na swe nadmierne walory. Z obfitymi udami – choć niby zdrowsze niż obfity brzuszek – ciężko się chodzi, nie wspominając o szansach estetycznego (czy w ogóle jakiegokolwiek) wbicia się w dżinsy. Gruszka wiele by zrobiła dla pozbycia się swej gruszkowatości. A sami fachowcy przyznają, że to niełatwe.

Co tu zrobić, żeby się nie przemęczyć?

Powszechnie znane sposoby na odchudzanie sprowadzają się do jednego: to wymaga wielkich poświęceń, a rezultaty są i tak często iluzoryczne. Jeśli jeść, to zwykle to, czego się nie lubi, i w ilościach zupełnie niesatysfakcjonujących. W poradnikach dla odchudzających się można znaleźć zalecenia w rodzaju: „Staraj się nie skupiać na jedzeniu podczas jedzenia, co chwila myśl o czymś innym, żeby oderwać myśli od jedzenia, to na chwilę zapomnisz o głodzie i zjesz mniej” (rada kompletnie przeciwna zasadom zdrowego żywienia, według których podczas jedzenia należy skupiać się na jedzeniu). „Staraj się utrudniać sobie jedzenie. Jedz pałeczkami chińskimi zamiast widelcem” (hm, a kiedy ktoś po trzech posiłkach opanuje sztukę jedzenia pałeczkami? Rada bierze w łeb!). „Nieustannie kontroluj wagę!” (taki proceder może wpędzić najodporniejszego psychicznie w nerwowe objadanie się).

Istnieją też sposoby drastyczne – tj. zabiegi chirurgiczne. I sposoby awaryjne – farmakologiczne. I jedne, i drugie pominiemy w naszych rozważaniach, chcemy bowiem nadmiernych obwodów pozbyć się bezboleśnie i bez zagrożenia niepożądanymi efektami ubocznymi. Wprawdzie miłośników postępów medycyny na pewno ucieszy wieść, że badacze z Uniwersytetu Edynburskiego ustalili, iż za wybór miejsca magazynowania tłuszczu odpowiada białko nazwane 11BetaHSD1 i że trwają więc poszukiwania substancji, która powstrzyma działanie owego białka. Miłośnicy natury postawią jednak pytanie: skoro to białko w człowieku-jabłku istnieje, to widać jest ono do czegoś potrzebne – może więc lepiej mu nie przeszkadzać?

Poszukajmy więc bardziej zgodnych z naturą sposobów pozbywania się nadwyżkowych centymetrów. Ponieważ zaś diety cud i farmakologiczne wspomaganie odchudzania mogą przynieść skutek, który zwykle odchodzi w niepamięć z chwilą zakończenia diety i odstawienia tabletek, najlepiej będzie przestawić organizm na nowe tory i zacząć od przewartościowania swojego menu i trybu życia. To zwykle wystarczy – i da trwałe efekty.

Analiza składu spożywanych przez nas na co dzień produktów spożywczych oraz procentowe oszacowanie, ile spożywamy rzeczy naprawdę zdrowych, jak warzywa, owoce i pełne ziarno (które dodatkowo dzięki obfitej ilości błonnika ułatwiają przemianę materii i sycą) czy niezbędne nienasycone kwasy tłuszczowe (np. w rybach i olejach tłoczonych na zimno), a ile zamulających zapychaczy (produkty wysoko oczyszczone i wysoko przetworzone, obficie doprawione cukrem, uwodornionym tłuszczem i chemią), powinna nas skłonić do nowego pomysłu na życie. Jeśli dodamy do tego jeszcze zmianę harmonogramu jedzenia (regularne i częste lżejsze posiłki zamiast rzadkich i obfitych – organizm przestawi się na szybszą przemianę materii), to ani się obejrzymy, jak przestaniemy być jabłuszkiem, a i gruszka może ciut zeszczupleje.

Lokomotywa postępów w odchudzaniu

Drugą życiową zmianą powinien być zwyczaj codziennego ruchu. Jego formę każdy dobiera do swoich upodobań: basen, taniec, gimnastyka, ogród, a wyjście najprostsze to rezygnacja ze środków lokomocji. Nie chodzi tylko o samo „spalanie kalorii”, ale przede wszystkim o to, że ruch usprawnia działanie wszystkich narządów i układów, krew i limfa krążą żwawiej, tlen dociera w większej ilości, metabolizm przebiega szybciej.

Zwolennikom tradycyjnej gimnastyki przekazuję garść rad od specjalistów dla sylwetki typu jabłko. Radzą oni łączyć typowy ruch aerobowy (wszechstronny, angażujący wiele partii mięśni – np. pływanie, rower, szybki marsz) z ćwiczeniami, które modelują określone partie ciała, w tym wypadku głównie mięśnie brzucha. Kto zrezygnował z codziennego korzystania z komunikacji miejskiej czy auta, ten ma z okładem zapewnioną codzienną dawkę ruchu aerobowego i kto wie, czy to nie wystarczy? Dla szybszego osiągnięcia rezultatów można dodać do tego regularne ćwiczenia na mięśnie brzucha, polegające generalnie na unoszeniu nóg bądź tułowia z pozycji leżącej, na plecach bądź na brzuchu.

Rad gimnastycznych dla gruszek nie podejmuję się przekazywać, bo wymagałoby to obszernego opracowania, w którym nie zabrakłoby zresztą różnic zdań specjalistów od fitnessu.
Przekażę rozwiązanie prostsze, z którego i jabłka mogą z powodzeniem korzystać.

Czarodziejska różdżka

W ciągu ostatnich kilku lat w medycynie estetycznej i kosmetologii dokonał się bezprecedensowy postęp – efekty jeszcze 10 lat temu nieosiągalne bądź osiągalne tylko dla bogatych są dziś dostępne dla przeciętnego Kowalskiego. I co nie mniej ważne, w sposób bezinwazyjny. Problemy takie jak zmarszczki czy nadmiar tkanki tłuszczowej, na które jeszcze niedawno jedyną skuteczną radą była interwencja chirurgiczna, dziś usuwa się w sposób nie tylko bezbolesny, ale i nierodzący ryzyka powikłań. Typowe mankamenty kobiecej urody można dziś zwalczać samodzielnie w domu nawet preparatami kosmetycznymi, czego najlepszym przykładem jest kolagen aktywny biologicznie. Wprawdzie odkąd istnieje przemysł kosmetyczny, półki drogerii zawsze uginały się pod kosmetykami „przeciwzmarszczkowymi” i „odchudzającymi”, ich skuteczność była jednak wyłącznie pobożnym życzeniem, a nie rzeczywistością. Dziś jest już inaczej.

Kto więc chce pozbyć się nadmiernych obwodów szybko, lecz bezinwazyjnie, niech uda się do renomowanego salonu piękności i w przyjemnej atmosferze patrzy, jak odchodzą one w siną dal.

Liposukcja bez cierpień

Z inspiracji tradycyjną chirurgiczną liposukcją wymyślono bezinwazyjną liposukcję ultradźwiękową. Po newralgicznych obszarach przesuwa się głowicę emitującą ultradźwięki o specyficznej niskiej częstotliwości i podwyższonym natężeniu. Wywołują one zjawisko kawitacji – tworzenia się w substancji ciekłej milionów pęcherzyków, które pod wpływem gwałtownych zmian ciśnienia zapadają się w sobie, wyzwalając dużą energię. Energia ta jest w stanie uszkadzać i niszczyć komórki tłuszczowe, a przy okazji mikromasaż tkanek następujący pod wpływem ultradźwięków poprawia metabolizm i odżywienie tkanek. Stosowana w takich urządzeniach głowica na podczerwień ogrzewa obszary poddawane zabiegowi, przyśpieszając upłynnienie tłuszczu, a zarazem zwiększając zakres oddziaływania ultradźwięków. W rezultacie tkanka tłuszczowa nie tylko samoczynnie „odpływa”, ale jednocześnie następuje regeneracja i ujędrnienie skóry, która łatwo przystosowuje się do nowego, zmniejszonego obwodu.
Zabieg można wykonywać na dowolnych wymagających tego obszarach, jak uda, brzuch, pośladki, ramiona czy biodra. Dla długofalowych efektów zaleca się serię 4-9 zabiegów.

W Klinikach Odnowy Kolagenowej ANNA PIKURA wypracowano jeszcze bardziej nowatorską metodę „zrzucania brzuszka” (bądź ud) – podczas zabiegów aplikuje się preparat kolagenowy AP BIOAKTIV Graphite, który nie tylko uzupełnia deficyty kolagenu w skórze (to przez nie skórze na brzuchu czy udach brakuje jędrności), ale i dzięki zawartości naturalnej melaniny sprzyja naturalnemu procesowi lipolizy (spalania tłuszczu). Efekty kawitacji poprawiają wchłanianie kolagenu aktywnego biologicznie, on z kolei wzmacnia i utrwala jej rezultaty.

Masaż do potęgi

Technologia łącząca zalety klasycznego masażu manualnego z oddziaływaniem podciśnienia uchodzi dziś za najskuteczniejszą metodę eliminacji cellulitu i modelowania sylwetki. W wyniku tak intensywnego „maltretowania” skóry, jakiego nie powstydziliby się najznakomitsi masażyści świata, dochodzi do rozpadu zrazików tłuszczowych i następuje wyraźne zmniejszenie się obwodów ciała, w dodatku naczynia włosowate i limfatyczne w skórze zaczynają funkcjonować prawidłowo.

Zasada dermomasażu jest zastosowana w popularnych zabiegach endermologii, jej udoskonaloną wersję (nie wymaga stosowania specjalnego ubranka) reprezentuje zabieg dermomasażu wykonywany za pomocą urządzenia Time Machine w Klinikach Odnowy Kolagenowej ANNA PIKURA. Jako bonus do usunięcia niechcianej tkanki tłuszczowej dochodzi eliminacja cellulitu i ujędrnienie skóry. Również i w tych zabiegach wykorzystuje się kolagen aktywny biologicznie AP BIOAKTIV, ponieważ zaobserwowano wyraźne polepszenie i przyśpieszenie rezultatów zabiegu.

Tradycjonaliści mogą w Klinikach Odnowy Kolagenowej skorzystać ze specjalistycznego odchudzającego masażu ręcznego Shapely Touch, który przyśpiesza rozdrabnianie i usuwanie komórek tłuszczowych i usprawnia przemianę materii, dzięki czemu zwalcza nie tylko nadmierne obwody, ale i cellulit, a przy okazji ujędrnia i wygładza skórę. Ten firmowy masaż również łączy się ze stosowaniem kolagenu AP BIOAKTIV.

Odchudzająca mezoterapia bez igły

Mezoterapia – ukochany zabieg lekarzy estetycznych ostatniej dekady i ukochany zabieg ich pacjentów – podobnie jak liposukcja doczekała się wersji bezinwazyjnej. W swej klasycznej postaci – wstrzykiwania pod skórę lub w głąb skóry substancji leczniczych – stanowiła ratunek dla „gruszek”, pozwalając pozbyć się zbędnych centymetrów w udach w sposób prostszy i bezpieczniejszy niż chirurgiczna liposukcja (acz nieco bolesny). Dzięki wynalezieniu metody mezoterapii bezigłowej, opartej na tzw. TTS, czyli transdermalnym systemie terapeutycznym, substancje czynne bezinwazyjnie wnikają w głąb skóry w sposób bezbolesny, dzięki połączeniu mechanizmów sonoforezy (ultradźwięki) i jonoforezy (impulsy prądowe).

Kolagen aktywny biologicznie podnosi skuteczność również i tego rodzaju zabiegów. W Klinikach Odnowy Kolagenowej stosuje się go podczas zabiegów Mezoforte, udoskonalonej wersji mezoterapii bezigłowej.

Czarodziejska różdżka nowoczesnej technologii (bezinwazyjne urządzenia) i biotechnologii (naturalny kolagen aktywny biologicznie) sprawia, że w ciągu paru tygodni jabłka i gruszki, aktorki i urzędniczki mogą bezpiecznie uzyskać figurę modelki. Jak na razie jednak nikt nie wpadł na nowatorską naturalną metodę chroniącą sylwetkę przed recydywą. Pozostaje metoda tradycyjna: racjonalnie się odżywiać. Bądź… oszczędzać na regularne zabiegi.

Materiał przygotowany przez Klinikę Odnowy Biologicznej ANNA PIKURA (kolagen, zmarszczki, żylaki) http://www.annapikura.com

Artykuly o tym samym temacie, podobne tematy