Ostatnio mieliśmy szanse doświadczyć wielu słonecznych dni, kiedy to temperatura była dosyć wysoka, a słońce otulało nasze ciało ciepłymi promykami.
Takich dni powinno być coraz więcej, bo w końcu zbliża się lato i powinniśmy mieć wiele okazji do opalania się. Niestety opalanie wiąże się z różnymi zagrożeniami, dlatego zanim wyciągniemy kocyk i wybierzemy się na plażę, powinniśmy poznać parę zasad zdrowego opalania.
Przede wszystkim powinniśmy być świadomi, że słoneczne promyki zawierają szkodliwe promieniowanie UVA i UVB. Nie bez powodu lekarze biją alarm, mówiąc o ochronie skóry przed szkodliwym promieniowaniem ultrafioletowym. Promieniowanie UV zawsze wywiera jakiś wpływ na skórę, może powodować rumień, opaleniznę i pogrubienie skóry.
Promieniowanie UVA może powodować uszkodzenie włókien kolagenowych w skórze, przez co powoduje przyspieszenie procesów starzenia się skóry. Z kolei promieniowanie UVB powoduje pigmentacje skóry, czyli opaleniznę. Oprócz tego może powodować zmiany nowotworowe skóry i fotostarzenie skóry. Dlatego, aby uchronić naszą skórę przed potencjalnym niebezpieczeństwem, należy przestrzegać paru zasad.
Opalenizna powoduje, że czujemy się atrakcyjniejsi i bardziej się sobie podobamy. Latem najchętniej byśmy leżeli na plaży od rana do wieczora, nieświadomi tego, w jakim stopniu szkodzimy naszej skórze. Zanim wyjdziemy na słońce powinniśmy posmarować ciało kremem z filtrem. Im wyższy filtr, tym większa ochrona przed słońcem. Znany nam skrót SPF, to Sun Protection Factor, a jego skala waha się od 2 do 100. Dla lepszego zobrazowania działania faktorów, według ich dawki, podaję przykłady: faktor 3- przepuszcza 33% promieni UVB do naszej skóry, faktor 7- przepuszcza około 14 % promieni UVB do naszej skóry, faktor 15- przepuszcza około 7 % promieni UVB do naszej skóry, faktor 20- przepuszcza 5 % promieniu UVB do naszej skóry, a faktor 80- przepuszcza około 1,25% promieni UVB do naszej skóry.
Różnica między faktorem 20, a 80 jest stosunkowo niewielka. Jednak faktor 80 spowalnia o dużo większą ilość czasu powstawanie opalenizny. Taki rytuał smarowania ciała powinno się powtarzać co około 2 godziny, gdyż krem wraz z potem spływa z nas. Przede wszystkim powinniśmy uważać na słońce podczas kąpieli.
Chłód wody działa zwodząco na nasze ciało, a promienie słoneczne bardzo dobrze docierają do naszej skóry przez kropelki wody. Dlatego zanim pójdziemy się kapać, posmarujmy się kremem z filtrem wodoodpornym, ale oczywiście poczekajmy, żeby najpierw się dobrze wchłonął do naszej skóry. Najbardziej zagrożone podczas opalania są osoby, które mają jasną karnację skóry, blond lub rude włosy, piegowatą cerę, ale także ludzie starsi.
Pod wpływem słońca może dochodzić do zmian skórnych takich jak piegi, które uwidaczniają się po nasłonecznieniu, ale również do pojawiania się ostud (plamistych przebarwień wywołanych najczęściej zmianami hormonalnymi u kobiet). Pamiętajmy przede wszystkim o chronieniu wszelkich znamion. Są one wrodzonymi nieprawidłościami rozwojowymi skóry. Pod wpływem różnych czynników, między innymi pod wpływem promieni UV mogą one się zezłośliwić i przerodzić się w czerniaka, czyli raka skóry. Do słońca powinniśmy przyzwyczajać się stopniowo, aby przyzwyczaić naszą skórę do słońca.
Przeleżenie pierwszego dnia urlopu na plaży może skończyć się bolesnymi oparzeniami, a nawet udarem słonecznym. Jeśli będziesz dozować stopniowo ilość słońca, to na pewno unikniesz bolesnych zaczerwień i nieprzespanej nocy. Na plaży powinnaś chronić nie tylko skórę przed słońcem, ale również nosić okrycie głowy i okulary przeciwsłoneczne. Ważną zasadą plażowicza jest również nie zasypianie na plaży, gdyż w ten sposób możemy łatwo nabawić się oparzeń. Słońce najsilniej grzeje między godziną 11, a 15, dlatego o tej porze należy być najbardziej czujnym. Jeśli chodzi o kwestie kobiet w ciąży na plaży, to zdania między lekarzami są podzielone. Jedni twierdzą, że nie ma żadnych przeciwwskazań ku temu, a by rezygnować z plażowania, jeśli rozważnie do tego podchodzimy. Inni natomiast odradzają opalanie przyszłym mamą argumentując to możliwymi skurczami, czy napięciami macicy, ale także pogorszeniem samopoczucia. A co powinniśmy robić po plażowaniu?
Po opalaniu , aby przynieść ulgę przegrzanej skórze zastosuj chłodzący balsam, który oprócz schłodzenia, to również jednocześnie nawilży przesuszoną słońcem skórę. Dodatkowo powinno się również pamiętać o tym, żeby pić często wodę, aby uzupełnić niedobory płynów. Opalona skóra jest bardzo wrażliwa, dlatego powinniśmy się z nią delikatnie obchodzić. Nie powinno się płukać twarzy gorącą wodą. Z resztą powinniśmy zrezygnować z kąpieli, a zamienić je na prysznic, najlepiej o letniej temperaturze.
Na koniec przykładowe filtry dobrane do odpowiedniej karnacji. Szatynki, brunetki o bardzo ciemnej cerze: faktor 8-12 w pierwszej fazie, czyli 1-4 dniu opalania, w drugiej fazie, czyli po 5 dniu faktory 4-6. Szatynka o ciemnej cerze w pierwszej fazie faktor 10-15, w drugiej fazie faktor 5-8. Szatynka o jasnej cerze w pierwszej fazie faktor 15-20, a w drugiej 10-12. Ciemny blond włosy i jasna cera w pierwszej fazie faktor 20-30, a w drugiej 12-16. Jasne blond włosy i jasna cera w pierwszej fazie faktor 25-35, w drugiej 15-20. W przypadku osób zagrożonych, czyli o bardzo jasnej cerze włosach blond, bądź rudych stosuje się tzw. sun-block.
Marta Akuszewska
Jak bawić się z dzieckiem w czasie Wielkanocy?
Post a Comment