Ale „siara”!

Czy zawsze „siara” jest siarą? Czy siarą jest po prostu posiadanie własnego stylu, który niestety nie każdy rozumie i akceptuje, bo sam ma swój?

Wystarczy wybrać się do któregokolwiek kraju, słynącego z najbardziej wyszukanego „świata mody”, jak na przykład Londynu, Paryża czy Mediolanu, aby przekonać się, że nawet w takich metropoliach można znaleźć jednostki, które mimo tego, że stać by je było na porządne ubranie się, chodzą po prostu, jak chcą. Niektórzy nawet w piżamach.

moda, uroda

A przynajmniej w czymś takim, co piżamę przypomina. Każdy w ten sposób pomyka po mieście i nikt nawet nie śmie się za nimi obejrzeć. Tylko turyści wychowani w takiej kulturze, w której podjęcie jakiegokolwiek małego szaleństwa, wyzwania, wyrwania się z pewnego podyktowanego odgórnie kanonu, graniczy niemal z przestępstwem. Nic dziwnego, jeśli w Londynie w środku lata spotka się jedną dziewczynę w japonkach, a obok niej idącą w ciepłych kozakach. Czas, aby i u nas wprowadzać pewnego rodzaju zmiany, by zacząć wreszcie akceptować odmienności. A przynajmniej ich nie wyśmiewać.
Marta Akuszewska

Authors
Tags , , , , , ,

Related posts

Top